poniedziałek, 13 maja 2013

Skatepark

Siemanko, siemanko!

Mysle, ze wszyscy juz wyczekuja otwarcia pierwszego w Elblagu skateparku! Ja sie osobiscie nie moge doczekac, nawet pomimo tego, ze nie ma mnie w Polsce!

Wierzac prognozom oraz doniesieniom naocznych swiadkow, ten dzien ma nastapic juz niedlugo. Nie wiem co prawda czy uda sie wyrobic z otwarciem na 15/05, jak bylo planowane niemniej opoznienie, jezeli wystapi, nie bedzie raczej olbrzymie! Idealnie!

Wyprzedzajac jakiekolwiek pytania, obawiam sie, ze nie bedzie zadnego hucznego otwarcia. Mnie nie ma w Polsce, Gutek w Gdyni, oddanie do uzytku sie przeciaga w nieskonczonosc i nie mozna bylo nic, a nic planowac. Takze jedyne co bedzie, to najprawdopodobniej, pierwszego dnia dzialania skateparku bedzie tam Kalina z aparatem i prawdopodobnie jakies lokalne media przyjda sobie pogadac.

No i jakas forma naszego malego otwarcia skateparku bedzie Dzien Deskorolki, juz niedlugo. Takze przy okazji czekam na jakies pomysly co w zwiazku z tym!

Elo!

wtorek, 16 kwietnia 2013

Skatepark

Siema!

Pomimo faktu, ze nie ma mnie w Polsce, mam swoich szpiegow, ktorzy donosza mi to i tamto. Otoz donos na dzis dotyczy, nieszczesnego, niedoczekanego, skateparku! Podobno prace w koncu ruszyly a calosc poki co prezentuje sie nastepujaco(Zdjecia zawdzieczamy Kalinie):



A przy okazji rozne internetowe zrodla podaja, ze calosc ma zostac wykonczona w ciagu trzech tygodni od ponownego rozpoczacia prac, czyli 15. maja. Nie wiem jak to zostalo policzone-niemniej czekam z utesknieniem!
Elo!

sobota, 9 marca 2013

Pierwszy trip 2013


Ha! Pomimo tego że poprzedni post przeszedł dość bez echa okazał się być całkiem proroczy.

Z inicjatywy Dropsa pojechaliśmy sobie dziś do Tczewa na skatepark. No i powiem szczerze: Mimo że pogody wymarzoną nazwać nie można wyjazd był, moim zdaniem, zajebiście (!) udany!

Po kolei. Skatepark sam z siebie robi piorunujące wrażenie! Cały betonowy. Pool, coś a'la pool, schody, London gap, rurki, murek. A co ważne wszystko bardzo ciekawie i sensownie ustawione! Po skateparku na prawdę można bez przeszkód smigać dookoła! Bardzo przyjemnie. Wszystko wykonane, moim zdaniem, bez zarzutu. Nic co by zniechęcało do jazdy. Nawet jak popołudniu zrobiło się dużo ludzi na wszytkim co ma tylko kółka (BMX, MTB, rolki, deski, HULAJNOGI!) dalej dało się znaleźć kawałek miejsca dla siebie.

Dobra. Dość słodzenia skateparkowi. Mam nadzieję, że u nas będzie to podobnie wyglądało. Wtedy będę zaczynał rano, i padał na trawie ze zmęczenia do kolejnego rana. A! No i to, na co wszyscy niejeżdżacy od dekad na desce "trueschoolowcy" tak narzekali w elbląskim projekcie. Pool! Mistrzostwo świata! Genialnie się jeździ! Drops stwierdził, że zapuszcza brodę, długie włosy i że już nigdy nie założy jakieś murzyńskiej bluzy DGK i będzie całe życie jeździł w poolach w rytm rozstrojonych gitar.

No i z rzeczy, które pewnie i tak nikogo poza wymienionymi nie będą interesować: pojechał Siedlak z Pasłęka, Drops, Kąkol, który nagrywał i ja.

Teraz tylko zacząć normalnie jeździć po zimie, bo przez pierwsze pół godziny nikt nic nie umiał. Także do reszty-tak ktoś jeszcze w Elblągu jeździ! Pomimo, że są w gimnazjum flipa umieją i robią go konkretnie!

czwartek, 7 marca 2013

Post zwiastujący wiosnę. Mam nadzieję.

No na wstępie chciałem przeprosić za zamułkę jaka zapanowała na blogu ostatnio. Niemniej wszyscy, którzy marudzą doskonale zdają sobie sprawę, że nie ma nic o czym można by pisać. Jest zima, nikt nie jeździ, nic się nie dzieję. A nie uważam, że *elbinghetto powinno być kolejnym miejscem w internecie gdzie wrzucane by były po prostu filmy znalezione gdzieś indziej. Na *elbinghetto raczej będą rzeczy w jakikolwiek luźny sposób związane z Elblagiem. No i deskorolką. Także od razu chciałbym się odnieść do ostatniego posta.

Szacun dla chłopaków za to co robią. Super, że jarają się *elbinghetto. Niemniej przyznaję, że ostatni filmik jest sam z siebie dość dyskusyjny, a jeszcze dodatkowo wrzucony w takim okresie czasu, że wchodząc na bloga ogląda sie go jako najaktualniejszy przez 3 miesiące. I za to zdecydowanie przepraszam.

Na wiosnę mam nadzieję, że się ruszy w Elblagu i poprzez to na blogu. Co do skateparku póki co to chyba się nic nie rusza.
Elo! Mam nadzieję, że niedługo będzie po co regularnie na bloga wchodzić.

czwartek, 10 stycznia 2013

Elbinghetto Workout rośnie w siłe dosłownie

Tego u nas jeszcze nie było, ale może to i lepiej, bo jest okazja by obalić stereotypy, Elbinghetto to nie tylko deskorolka i melanże, chodzi o zajawke i na tym montażu widać ze chłopaki ostro sie jarają i trzymają forme, za to należy sie szacunek i przy okazji zachęcam innych do pokazywania swoich umiejętności u nas na blogu, w końcu po to tu w internecie jesteśmy, przy okazji pozdrawiam pacewe który też lubi przykoksić w Redzie na placu zabaw obok skateparku w przerwie od deski. Pozdrawiam wszystkich zajarańców i oczywiście chłopaków ktorzy podpieli sie pod Elbinghetto na filmiku, pjona

niedziela, 23 grudnia 2012

Wesolych swiat

No to juz prawdopodobnie ostatni post w tym roku!

Chcialem wiec wszystkim zyczyc wesolych swiat! Spedzonych w usmiechu z rodzina! Nie za wielu kilogramow do zrzucenia po swiatecznym obzarstwie!

A nastepnie chcialem zyczyc niezapomnianego Sylwestra. Zyczenia te kieruje bardziej do mlodszej czesci deskorolkowej braci, ktora ostatnimi czasy zdradza tendencje do spektakularnego konczenia imprez.

No i poki co bedzie trzeba sie na Gorce Chrobrego zamiast na pomniku widywac! Ale to tez dobrze! No i mam nadzieje ze w styczniu Elblag bedzie kolejnym miastem na polskiej mapie, w ktorym bedzie porzadny skatepark!

No i koniec tego zyczenia! Do! Prezentow!



a Przy okazji! Grafika zostala wykonana przez Ziomka-z-Krosna! Tak wiec Wesolych Swiat, Podkarpackie!

wtorek, 27 listopada 2012

Skatepark, oczywiście!

Siema skejty!

Coraz bardziej sprawa skateparkiu zaczyna nabierać rumieńców! Co prawda poprzednie zjęcia z początku listopada są dalej, jak najbardziej, aktualne. Niemniej Yozz właśnie podesłał mi projekt skateparku w wersji do budowy.



No i podobno nie pojeździmy sobie jeszcze w tym roku, co nie jest chyba i tak wielką stratą. Zima idzie!
A mi osobiście projekt się maxowo podoba!

Elo!

Edit: Okres podesłał mi nieco więcej obrazeczków :



A kiedy będzie dalej nie wiadomo nic. A. I to jest ostateczny projekt o ile wiem, więc full pipe'y i spine'y zostają. Nie wiem co prawda gdzie co bardziej marudne jednostki te full pipe'y etc widzą ale nie zamierzam więcej dyskutować. Wszystkim nie można dogodzić. Au revoir!

poniedziałek, 5 listopada 2012

Skatepark

No siema Skejty!

Widać, że już przyszła jesień, na desce mało ludzi, na blogu pojawiają się już tylko plakaty rap grania...

No ale mam trochę jednak dobrych wieści. Wszystko wskazuje na to, że coś się już fizycznie ruszyło w sprawie skateparku w naszym, jakże cudownym, mieście.

Póki co sprawa wygląda mniej-więcej tak:



Niemniej ja jestem bardzo dobrej myśli i całkiem serio mam nadzieję jeszcze w tym roku zrobić flipa w tym jakże uczekanym miejscu!

A po więcej informacji odsyłam : http://um-elblag.samorzady.pl/art/id/25016
Elo elo!

piątek, 28 września 2012

Event Odmułka detale

No siema, Skejty!

W swoim niebywałym ogarnięciu nie napisałem ostatnio żadnych detali dotyczących soboty. Wiem, że piątek wieczór nie jest szczególnie rewelacyjną porą na tego typu aktualizacje ale jednak próbuję!

Tak więc. Mój zamysł jest żeby całość zacząć mniej więcej o 12 na pomniku. Odnośnie formy tego co będzie nie postanowione jeszcze nic więc uznajmy formułę freestyle improwizacja. Co wyjdzie to będzie. Co do S.K.A.T.E'a to wiem, że szczególnie młodszej części jeżdżących pomysł do gustu przypadł. Tak więc pewnie i na SKATE Battle miejsce i czas się znajdą.

A tymczasem, myślę, że dość gadania po próżnicy! Elo! Do jutra!

środa, 26 września 2012

Odmułka jesienna!

No cześć skejty!

Mniemam, że Was, tak samo jak i mnie, zmęczyła już ta zamuła na blogu. Nie bardzo niestety jest o czym pisać i to powoduje stan rzeczy jaki można było obserwować ostatnimi czasy.

Do rzeczy jednak! Co powiedzielibyście na jakieś małe wspólne jeżdżenie? W formule pożegnania wakacji? Bez żadnej specjalnej spiny contestowo jamowej. Możliwe, że wejdzie zajawka na wielkie game of S.K.A.T.E. Zależy od odzewu w komentarzach. Czekam oczywiście na wszystkie propozycje urozmaicenia.

No i ja bym widział w tę sobotę, 29.09.2012 korzystając z w miarę jeszcze letniej pogody.
Co Wy na to?

A jeszcze jedno! Zgadnij gdzie takie rzeczy powstają! Podpowiadam, że to Elbląg! fot. Filip fot. Filip

Elo!

czwartek, 16 sierpnia 2012

Elbląg poza granicami Polski-tłumaczenie

No i w końcu dostałem tłumaczenie tekstu. Tak dla zainteresowanych. Jest co prawda po angielsku ale wierzę, że się jednak czegoś w tej szkole uczycie i dacie radę z tym tekstem. Co prawda jest to też trochę o mnie i moje nazwisko pada kilka razy także aż mi głupio ale trudno. Niech i tak będzie!

Imagine what it would be to live in a city where the only spots where you can spend an afternoon with your people are a "skatepark" of 10 square meters, with a single pyramid, too inclined, and "the Monument" as it's called, perhaps because is the only in the city, with some flat and a little gap. It's called Elbląg, a city in the north of Poland, so you may add to the lack of conditions that it snows all winter. However, despite the difficulties, the community of skaters has increased, mainly due to the efforts of the local skaters, who were not waiting for someone to come to organize championships or build ramps, and they threw themselve to work.

"I started skatin at 13 years old, in 2003, when I saw a kid of my age trying to make some ollies on a street near my house." Recalls Krzystoff Pacewski. "It was a spot where some people had skated long before we started, but who had moved to other cities after doing 18 years old, so we did not have anyone to ask how to make a kickflip, or why we were not getting a shove it. We had to try it for ourselves, with some help from Tony Hawk's Pro Skater (3, at the time) and the Extreme Sports Channel. "

After finishing school Krzystoff went to study to Gdansk, a larger city "with skate shops, skateparks, and even a skate plaza known throughout all Poland." When he returned home, in week-ends or in summer vacation, the lack of conditions led him to build kickers and boxes of wood, and in 2009 organized the first competition of skateboarding. "We built some ramps in my basement. Even the newspapers came to see what was going on! "

Meanwhile Elbinghetto appeared, which is actually just a name that the Elbląg skaters gave themselves. "Someone shouted 'Elbinghetto, motherfuckers!' and it stayed. Gutek created a blog and started to publish our videos, organize trips and now we even sell t-shirts. "But more then the videos or contests, this guys began to fix the spots, so that everyone could give some runs in conditions. "We added a rail, four stairs and a ramp to the Monument. And yet we continue to work to improve the space. "

Thus, Krzystoff's group managed to boost skate in this town where nothing happened: " it's something informal, local, but that does not let us die of boredom and brings some freshness to everyone."

For sure that it already happened to you to think that your town needs a skatepark, there are no spots at all and that nobody organizes anything. When this happens, remember Elbinghetto and his passion for skateboarding, and then call some friends, organize your own scene and have fun!

wtorek, 7 sierpnia 2012

Elbląg poza granicami Polski

No hej skejty!

Macie może czasem wrażenie, że Elbląg pomimo bycia niemałym miastem jest cały czas w cieniu, na uboczu i że nic o nas nie słychać? Ja mam takie wrażenie cały czas.

Aż do dziś wieczora kiedy moim oczom ukazało się coś takiego:
http://issuu.com/bruno1up/docs/humbl2

Poczytajcie, szukajcie czegoś co wyda się Wam znajome!

P.S. To jest portugalski. Tłumaczenie mam nadzieję niedługo mieć.

Elo!

niedziela, 15 lipca 2012

Apel!! + fotki!

No siema siema!

Jakoś zbieranie pieniędzy na murek nie idzie nam zbyt żwawo. A mogłoby iść! Więc: serio, dorzucać się!

No i przy okazji podrzucam zdjęcia z Poprawki Dnia Deskorolki. Szkoda tylko, że tak mało trików. No i mój osobisty faworyt do zdjęcia dnia-Żyła na rowerze!

Fotki!

Elo!

poniedziałek, 9 lipca 2012

Relacja z poprawin+apel!

No i poprawka Dnia Deskorlki się odbyła!

Ludzi zbyt dużo niestety nie było ale mimo to było spoko. Dzięki niezbyt dużej frekfencji na pomniku można było pojeździć aż miło!

No i co mnie najbardziej zaskoczyło to goście przyjezdni! Braniewo i Pasłęk! Szacun!

Fotki jak dostane od Kaliny to będą czyli raczej nie za prędko...

No a teraz nieco ważniejsze bo dotyczące przyszłości naszej! Apel!

Jak zapewne wszyscy zauważyli na pomniku znowu się pozmieniało. A zmiany będą jeszcze dalej następować. Tylko, nie wiem czy wszyscy zdają sobie z tego sprawę, takie zmiany są dość kosztowne. A ja, powiem szczerze, przestaje mieć już pieniądze na to. Także apel mój do wszystkich i każdego z osobna. Organizuję zrzutkę. Po piątce, po dychu. Kto ile uważa, że może dać. Ostatecznie każdy z nas będzie na tym jeździł. Jak nie jutro to za rok jak się już nauczy! A z tych pieniędzy przy okazji trochę pomnik uładnimy. Tam gdzie są płyty powyrywane się zaleje i tak dalej. Żeby oczy się cieszyły będąc tam!

Elo! Do zobaczenia na desce!

piątek, 6 lipca 2012

Dzień Deskorolki-wersja druga, poprawiona

No cześć!

Na wstępie chcę przeprosić, że tyle trzeba było na informacje czekać. Ale tak wyszło.

Niemniej w końcu są:

Zaczynamy o 13 na placu Jagiellończyka!

Potem pewnie pomnik, tudzież cokolwiek nam do głowy przyjdzie.

Wieczorem myślałbym zahaczyć tradycyjnie o dolinkę i zagrillować nieco ale to oczywiście zależy tylko i wyłącznie od Was!

Elo! Do zobaczenia jutro (w sobotę) na Placu Jagiellończyka, lub gdzieklwiek indziej-informacja dla spóźnialskich!

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Święto Niepodległości Wysp Salomona

Siema, siema!

Przepraszam, że muszę nazmieniać.

Niestety okazało się, że z przyczyn nieco niezależnych ode mnie nie będę mogł być w Elblągu 30.06 ani przed tym dniem. W związku z powyższym, może nieco egoistycznie, podjąłem decyzję o zmianie daty (i co za tym idzie nazwy) eventu mającego być poprawką Dnia Deskorolki 2012.

Planowałbym przenieść wszystko na tydzień później-07.07.2012 i świętowalibyśmy w takim przypadku Święto Niepodległości Wysp Salomona.

Całość myślę, że będzie miała formę zbliżoną do eventu, czyli coś znanego bardziej z Dnia Deskorolki, a nie jak się niektórzy spodziewają zawodów. Chociaż zależy to oczywiście również od Was. wydaje mi się też, że spędzimy większość czasu na pomniku. Może się akurat zdarzy, że coś sie wybuje znienacka do tego czasu(tu liczę na Waszą inwencję co i Wasze wsparcie roboczo-czasowo-finansowe)

No i mam nadzięje wtedy też rozwiązać konkurs sekwencji i wręczyć zwycięskie koszulki.

No i to by było na tyle w tej chwili-tak myślę.

Elo! Wypowiadać się co Was gryzie i co byście dodali/zmienili!

piątek, 22 czerwca 2012

Święto Niepodległości w Demokratycznej Republice Konga

No cześć Skejty!

Strasznie mi przykro, że dzisiejszy dzień, który miał być naszym wielkim świętem, nie wypalił.

Staram się zwalić całą winę na pogodę, niemniej wewnętrznie mam też przeczucie, że i ja zawaliłem organizację.

Także proponuję Wam zrobić wszystko to co dziś okazało się niemożliwe 30. czerwca. Będzie to sobota, akurat po zakończeniu roku(tak, dokładnie-macie za zadanie nie upić się za bardzo). Dzień 30.06 jest to akurat między innymi Święto Niepodległości obchodzone w Demokratycznej Republice Konga, ale czy, do jasnej cholery, nazwa dnia jest taka ważna? Mi wydaje się, że wcale nie!

Tak więc czy uważacie, że zrobienie sobie powtórki (tym razem mam nadzieję udanej) z Dnia Deskorolki to dobry pomysł? Mam taką nadzieję.

A po ewentualny montażyk z Deszczowego Deskorolkowego Dnia w Elblągu 2012


Elo!

środa, 20 czerwca 2012

Go Skateboarding Day


No cześć skejty!

Już od jakiegoś czasu ludzie wypytują się mnie co na dzień deskorolki. Przepraszam, że nic nie ogarniałem.

Niemniej wrzucam na bloga jakieś podstawowe informacje. Otóż tak:
Jako że plac Jagiellończyka jako miejsce spotkania odpada to trzeba spotkać się gdzieś indziej. Jedynym miejscem jakie jestem w stanie wymyslić jako zastępstwo jest Pomnik.
W związku z powyższym proponuję spotkać się na na Pomniku o godzinie 13, a co będzie się działo dalej-zobaczycie.

W planach oczywiście dużo jeżdżenia i przypuszczam, że i rytualnego grilla na dolince wieczorem nie zabraknie.

Ot koniec przekazu!

Do zobaczenia!