poniedziałek, 18 maja 2009

Dirt GAMEZZZ of Elbląg, zioom!

Wielce kuszące nagrody. Fot . PortEl

Zwycięski superman w wykonaiu Kipera. Fot. PortEl


Szanowne jury oraz wszyscy uhonorowani! Fot. PortEl

Tak to się kończy jak ludzie niezamujący się na codzień skakaniem na rowerach chcą poskakac! Ale miał kask! Bo bezpieczenstwo to podstawa! Owoc Rest in Peace! Fot. PortEl.


Kiperowa "trzyszónia"! Fot. PortEl.
Kozacki Kiperowy x-up! Jakby ktoś miał wątpliwości czemu to właśnie Kiperowi przypadła korona Króla Dirtu! Fot. PortEl. 
My. Zdjęcie dobrze oddaje klimat contestu! Sprawdź ziomka po lewej! Elo Kamil! Fot. PortEl

No i odbyły się pierwsze elbląski zawody na Dircie pod tzw. Bisem.

Nie było to z pewnością najliczniej oglądane wydarzenie tego roku ale mimo to był bardzo dobry klimat!

Najpierw odbył się normalny regularny contest (każdy po 5 przejazdów) na 3 hopkach, a potem konkurs na best trick na tzw Stoliku.

W regularnym contescie oceniane były triki jak i to czy skoczyło się wszystkie hopki. I tak:

Czwarte miejsce przypadło Mikołajowi, trzecie Czarusiowi, drugie Młodemu i wreszczie pierwsze Kiperowi. Nagrodzeni dostali puchary i pendrive'y, a szczęśliwy zwycięzca dodatkowo zestaw imbusów.

I również best trick po ostrej rywalizacji przypadł Kiperowi za supermana!

Joł! Każdemu kto startował gratulujemy! Tym co wygrali tym bardziej!

A po contescie było ognicho kiełbaski i chill!

Oby tak dalej! Teraz czas na skejtów!

środa, 13 maja 2009

Check the spot


Kazdy zdaje sobie z tego sprawe ze NAD JAR to NAD RAJ dla skejtow, Kolejna dobra miejscowka zostala zbudowana, tj. Sklep LIDL a dokladnie jego parking. Gapy, manual platformy, jakies schody i jak sie dobrze pomysli to mozna skminic jakis "pimp my spot" gladka kostka i oswietlenie... mozna katowac do rana, sprawdz to elo

niedziela, 10 maja 2009

Pimp my SPOT!

W sobotę 9.05 miał miejsce kolejny akt wiosennej odmuły!

Jako, że miasto otwarcie powiedziało, że ma nas, skejtów, na końcu listy problemów to rozwiązania sami wzieliśmy sprawy w nasze skate ręce!

Panowie majstrowie Juro i Żyła załatwili pustaki i zaprawę(wcale nie od mistrza zaprawy Microdona) ja dobyłem ze swojej tajemnej piwnicy kątownik i pojechaliśmy buraczkową clio siłą Clocka(tak to ta sama która wiozła nasze szanowne dupska do Braniewa więc pełen szacunek!)

Na miejscu wyszedł brak jakiegokolwiek wiadra, więc Żyła the driver pojechał po nie a my podrzędne robole targaliśmy pustaki...

Powrócił Żyła i jego kozak kubeł od mopa i wzieliśmy się do roboty!

Ogarneliśmy miejsce pod pustaki i Żyła i Juras ZAPRAWIENI w murarskim fachu zaczeli ostro działac, podczas gdy ja z Jędrusiem zaprawialiśmy i jeździliśmy.

Chłopaki murowali dzielnie czego efektem jest PIERWSZY ELBLĄSKI MUREK!! NA DOLINCE!!

Tak, ja też nie wierzyłem! Ale zobaczyłem! Teraz Wam nie pozostaje nic innego jak uwierzyc i pojśc zobaczyc!

Murek jest na pełnym wypasie!

Elo! You gotta check it out! See You on the spot!

Majster Żyła działa, majster Juro ZAPRAWIA. Fot. A. Gardysiak 
Majstrzy Juro i Żyła ostro murują. Fot. A. Gardysiak 
Patrz wyżej. Tylko inne ujęcie. Fot. A. Gardysiak

Majster Juro fachowym okiem ocenia nasze dzieło. Syf wokół przyszłego murka czyli. Fot. A. Gardysiak

Pierwszy trik na nowym murku.

środa, 6 maja 2009

DIRT GAMEZZZ!


Jak się okazało Eg-GAMEZZZ odbiło się sporym echem nie tylko w skatespołeczności i rowerzyści też postanowili pokazac klasę! Chłopaki od ujeżdżania kupy żelastwa na kołach organizują contest na dircie!

Dirt na BISie, 16.05.09, koło południa warto się pojawic z rowerem czy też bez! Symboliczna dycha wpisowe dla startujących!

Yo! See You there!

PS www.elbinghetto.blogspot.com objęło imprezę patronatem także podwójnie warto byc!

Ja będę! Bądz i Ty! Elo!

wtorek, 5 maja 2009

Foty, Foty, Foty

Po małej zamule na blogu wrzucam najlepsze fotki robione podczas zawodow EG-Gamez. Oczywiście gratulujemy fotografom oraz riderom i zapraszamy na nastepne tego typu imprezy deskorolkowe yo.

(fot. Gravity)
(fot. Gravity)
(fot. Paweł Łobanowski)(fot. Gravity)

(fot. Gravity)(fot. Marcin Rysicki)

sobota, 25 kwietnia 2009

Eg-Gamezzz!!!



No i wielkie halo bylo i w koncu pierwszy elbląski skate contest sie odbył!!

Organizatorzy i ich wierni tragarze(Wielkie "elo" dla Borysa the Skaterboy, Przema the Rolboy i Barana Barańskiego!!) koło godziny 11 już wtaszcztli na pomnik kupę chrustu, która po godzinie cieżkiej pracy okazała się byc całkiem godną czwórką schodów i mureczkiem w doł... W międzyczasie przybyły tłumy ludzi: fotografowie, skejci, ROLKARZE i BAJKERZY oraz po prostu ludzie żądni deskorolki na poziomie światowym zwani dalej "Gapiami".

"Na początku był CHAOS!" Każdy jeździł gdzie chciał, skakał z czego chciał etc etc... W międzyczasie panowie fotografowie (Łoban i pan, który chciał co bym nad nim skakał) zaczeli pstrykac fotki nam skaczącym z wyższego pomnika. Potem szanowny pan postanowił, że mam leciec nad nim i podczas drugiego najazdu na mojej drodze, ni stąd, ni z ąwąt postawili mi pomnik...

...(w tym momencie ten sam złośnik, co mi pomnik postawił, wyłączył też światło i była CIEMNOŚĆ!)

Szybki telefon po pogotowie którym okazał się byc mój szanowny rodziciel i jego srebrne Renault Clio 1...

Podczas gdy dzielni lekarze stojący bez wytchnienia na straży ludzkiego zdrowia zszywali mój szanowny łeb na pomniku rozgrywał się bój!

Szanowny pan Jurek i Szanowny pan Gutow$ky wzieli wszystko w swoje ręce i przeprowadzili eliminacje czego wynikiem było pięciu pozostałych na placu boju gdy ja już powróciłem zszyty i z RTG czaszki w ręku...

W finale swojego skilla pokazał Jakub Boryna Boryczka (Braniewo Reprezent), Wojciech Rubik Rudź (Braniewo 4 life!), Mariusz Kalina Kalinowski(Braniewo Braniewo i nie mylic z naszym lokalnym Mariuszem Kalina ale Malinowskim, który na contest wpadł i trzasnał fotki!) o raz lokalnie Igor Guttt Krysik i Łukasz Żyła Żołondek!

Z owej piątki najlepszych bezstronne Jury w osobie Roberta Juranda Kołakowskiego i Michała Pająka Szlegela nagrodziło kolejno dwoma elbląskimi Specjalami Łukasza Żołondka(3. miejsce), trzema elbląskimi Specjalami reprezentanta Braniewa słynnego Piotra Rubika oraz cztery elbląskie Specjale za zwycięstwo przypadły lokalnemu Mike'owi Mo-Kalinie!

Potem został rozegrany Best Trik na schodkach z murasem! Kozak, trików poszło coniemiara ale wygrał Mike Kalina Mo, który spóźniał sie na contest bo chyba wpisywał kody! Za switch crooksa nagrodzony został kolejnymi dwoma elbląskimi Specjalami co było o tyle smutne, że do Elbląga przyjechał... samochodem... Ale teraz już nie musi pic jakiegoś tam Barkasa-ma kozak Specki!

No! Tyle!

Jeszcze słowem podsumowania odorganizatorskiego chciałbym powiedziec, że KAŻDY(!!) kogo nie było niech żałuje(Gwoździu, Ludwik, Matek!)! Impreza może nie odznaczała się perfekcyjną organizacją albo nagrodami dla których można by próbowac salta pod pomnik ale był kozak klimat wiosennej sesji na znanej wszystkim doskonale miejscówce wzbogaconej o nowe elementy...! Byli sami znajomi, nagrywał nas ziomek, a potem każdy kto chciał dostawał piwo!

Mam nadzieję, że częsciej uda sie przeprowadzac takie akcje u nas w miescie!

Keep on skatin'!!

P.S. Fotki oraz ewentualne filmy dorzucę jak tylko będę je miał! Elo! Elbinghetto, zioom!

piątek, 24 kwietnia 2009

EG-Gamez

Jutro (25.04 Sobota) lokalny contescik Eg-Gamez na pomniku, plan jest taki:
11:00 Rozgrzewka/Zapisy
13:00 Contest
14:00 Best Trick
(?) After Party

Obecnosc obowiazkowa. elo

poniedziałek, 20 kwietnia 2009

Efekty współpracy, ziooom!

Okładka Dziennika Elbląskiego 20.04.09. Krzysiowy flip na banku na Dolince.

Dla chętnych do poczytania artykuł o skateparku na dolince i nieco o nas. Dziennik Elbląski 20.04.09

Krzysiowe ollie transfer na piramidzie. Fot. Marcin Kopczyński. Rewizja.net

Guterman sadzi kozak noseslide'a. Fot. Marcin Kopczyński. Rewizja.net

Jurkowy frontflip na banku na dolince. Przyczaj, że Jurny wygląda jakby na kanapie chillował a nie walił kozak frontflipa po pachy! Fot. Marcin Kopczyński. Rewizja.net 

Żyłaśny 360 flip. fot. Marcin Kopczyński. Rewizja.net

My. Fot. Marcin Kopczyński. Rewizja.net



A oto wrzucam kilka zdjęc zrobionych wczoraj na dolince i skany Dziennika Elbląskiego.

Jarac sie!

niedziela, 19 kwietnia 2009

Gettin' famous!

Dziś, 19.04, był dzionek pod tytułem "Ej chłopaki, mogę Wam porobic fotki?".

Wynikem owego "porobienia fotek" będzie artykuł niejako o nas w jutrzejszym wydaniu Dziennika Elbląskiego i fotki nieznanego bliżej fotografa, który zdjęcia ma podesłac mi na mejla.

Efektami współpracy z elbląskim środowiskiem fotografów podzielimy się na łamach(?:P) www.elbinghetto.blogspot.com

Elo! Keep on skatin' if You want to be as famous as we are! Yo!

niedziela, 12 kwietnia 2009

Wesołych Świąt!

Co roku dowiaduję się, że są święta wielkiej nocy kilka dni przed ale w tym roku pobiłem wszelkie rekordy!

Ledwo zdąrzyłem kupić prezenty!

Że o tym że w poniedziałek rano będą mnie lać wodą na "dzień dobry" nie wspomne!

Tak więc z powodów wyżej wymienionych nieco spóźnione ale dalej szczere życzenia świąteczne dla każdego kto regularnie odwiedza naszego bloga!

Dla tych, co mniej regualrnie też-są święta!

Tak więc kozak flipa ludziska, dobrego chilloutu i dobrze zdanej matury:)!

Keep on skatin'!!

poniedziałek, 6 kwietnia 2009

Riders On The Snow!





Myśmy pierwszy dzień wiosny spędzili iście wiosennie kopiąc piłkę, a chłopaki z południa naszego cudownego kraju nie mieli już tak dobrze! U nich sypał śnieg! Ale nie łamali się zbytnio z tego tytułu. Chłopaki rozkminili Contest RIDERS ON THE SNOW!

Poleciało podobież mnóstwo kozackich sztuczek i chłopaki się wyszaleli!

Zainteresowanych odsyłam do lektury http://www.ridersonthesnow.pl/ 

Elo! Pamiętajcie, że już niedługo Contest bliższy nam jeżeli chodzi i dystans jak i deski, na których będzie się śmigac!

wtorek, 31 marca 2009

Eg-GAMES!! BĄDZ TAM!

    Jako, że pomysł zorganizowania na pomniku małego lokalnego contestu większości z Was(nas:D) się spodobał(68% na ankiecie:D) pomysł ZOSTANIE WCIELONY W ŻYCIE!!!

    Wstępne ustalenia i najprawdopodniej constescik ODBĘDZIE SIĘ w ostatnią sobotę kwietnia, tj. 25.04.09!!

   Planowany jest normalny regularny contescik + best trick! A co z tego będzie to i tak, jak wiadomo, wyjdzie w praniu:D

    Mam nadzieję, że każdy kto to czyta się pojawi! Zapraszam KAŻDEGO kto kiedykolwiek w ogóle widział deskę na oczy do przyjścia i oczywiście udziału!

   Elooo!!

    By the way! Pamiętaj, że to chyba pierwsza taka impreza w Elblągu więc pokazując się przejdziesz do historii elbląskiej deskorolki! Warto!! Będzie kooozaaaak! KEEP ON SKATIN'!

    

sobota, 28 marca 2009

Braniewo Tour & 100% trzody.

Ema, Ema! Pimp my ride Reno Klijo i uderzamy do Braniewa! nie, nie, nie! czekaj! Nigdy nie jest tak jak powinno byc. Auto nie chcialo zapalic ale troche kminy i mamy system sprawdz to teraz! wyjdz z samochodu zamknij go, otworz go wejdz do niego i odpal. Mysle ze sama Wioletta Willaz by tego nie rozkminila. Po chwili pakujemy sie do budy i toczymy sie na stacje benzynowa zalac wache i napompowac kola. Totalna trzoda! zatankowalismy i musielismy wyjechac na parking systemem zwanym "na popych" zaraz potem znowu zastosowalismy system z drzwiami i gablota odpalila, musielismy zajechac na inna stacje bo na tej juz za duzo trzody najebalismy. Kola napOMpowane wiec jedziemy! Na liczniku 130 z gorki zimny lokiec lans i bauns laski strzelaja majtkami i po jakis 40 minutach jestesmy na miejscu. Odwiedzilismy undergroundowy skatepark zarzucilismy pare trickow (tym razem nie bede wymienial jakich bo trzoda...) Ja czilluje reszta cisnie, dobra pogoda, laski sie slinia i kolo 16 zawinelismy na miejscowke PKO, ja z krzysiem pojechalem zalac wache (bez systemu sie nie obylo) galka muszkatalowa sie kreci pasy leca w chuja wrocilismy na miejscowe po czym krzysiek wpadl na pomysl ze pobryka sie na hulajnodze (bo czego to kloku nie ma w samochodzie...) krzysiek zaliczyl cyce bo kolo sie urwalo. zabralismy ekipe i wracamy do Elblaga. dopadla nas ostra psycha i bylo zajebiscie! POZDRO DLA CHLOPAKOW Z BRANIEWA I WIOLETTY WILLAZ Z PACANOWA Eloooooo!!

środa, 25 marca 2009

Małe Do It Yourself

Niedługo potem połamał się ostatni nożyk w kozak wyrzynarce co zastopowało nasze twórcze zapędy... (fot. I. Krysik) 
Stolarze w akcji! Sprawdzaj goooogle! Bo bezpieczeństwo to podstawa! Pamiętaj! (fot. Schody)

    W związku z kiepską pogodą i małym contestem, który ma się odbyc w kwietniu na pomniku (niedługo będą na blogu szczegóły) chłopaki z elbinghetto przygotowywują przeszkody na contest! Nasz "skatepark" powstaje w superprofesjonalnych warunkach w tajnym zakładzie stolarskim przy ulicy Hetmańskiej 7!

    Czytaj www.elbinghetto.blogspot.com na bieżąco bo już niedługo powinny byc informacje o conteście! Elo!

sobota, 21 marca 2009

Lato, MARZEC 2009! ciąg dalszy!

Dziś z okazji pierwszego dnia (kalendarzowej) wiosny (bo przecież jest lato!) zrobiliśmy sobie święto i poszliśmy jeździc nad Jar na szkole. Był kozacki klimat, było dużo ludzi, których bym się nie spodziewał zobaczyc na desce i w ogóle był CHILL! Jeździliśmy sobie po boisku na SP 11 a obok chłopaki w dresach grali w piłkę.

"To boisko jest za małe dla nas wszystkich!"-Z inicjatywy chłopaków od kopania balona owiniętego w skórę został rozegrany mecz na szczycie, mianowicie: Wyżej wymienieni chłopcy w dresach przeciw biednym skejcikom. Stawką meczu było prawo do używania boiska.

Panowie od kopania piłki liczyli, że łatwo będzie ale staneliśmy twardo do walki w składzie: Igorrr-Gutek, Jamie, Jędruś, Borys, Moja jakże skromna osoba i Hulek nr 2, który co prawda na desce nie jeździ ale rolkach i ostatecznie zgodziliśmy się go przyjąc. Z początku czarno widziałem nasze dalsze jeżdżenie na boisku bo chłopaki wklepali nam do 3:0! Ale szybko żeśmy się ogarneli i dobili do 3:4 dla nas! Przy 4:4(dla skejtów!) skminiliśmy, że czas na złotą bramkę! Strzelił (jak wiekszośc z naszej strony) kolega rolkarz-Przemo! Ale podania były już nasze!

Tak więc wszem i wobec udowodniliśmy kto jest najlepszy! 

Poza tym było bardzo miło i już na następny tydzień ustawiliśmy sie z chłopakami znowu na kopanie piłki! Szkoła 4 life!

A poza "graniem" pojeździliśmy jeszcze grubo na desce! Jamie sieknął kozak backside'a z hopki! Było dobrze! Pełen wypas!

Niech każdy kogo nie było żałuje bo nie codzień się udaje tak kozacko spędzic czas! Elo!

A jutro daj Bóg do Braniewa pokatac murasy!

niedziela, 15 marca 2009

Skate sesja 14.03

Jędruś zepsuł deskę a naprawiac musiał jak zwykle wujek Krzysiek! (fot. A. Dobrowolski)
Najlepszy skejcik pośród bajkerów i najlepszy bajker pośród skejcików! (fot. A. Dobrowolski) 
Okazało się, że Adaś poza targaniem aparatu,  klikaniem w odpowiednim momencie żeby zrobic zdjęcie i prowadzeniem roweru umie też na nim jeździc! Bunny 180 z pomnika! (fot.D Majewski)  
Jamie-Indy Grab (fot.A. Dobrowolski)
Krzysiu-shove it przez plecak(fot. A Dobrowolski)
Jędrek -flip z pomnika! (fot. A.Dobrowolski)
Jamie pofrunął z shove item. (fot. A Dobrowolski) 
Flip przez deskę! (fot. A. Dobrowolski)

Jamie sobie takie oto ollie przez rower Adasia walnął no!(fot. A. Dobrowolski)

Krzysio flip przez rower szanownego fotografa Adasia!

W sobotę Adaś obiecał przyjśc na pomnik z aparatem.

Wynik owej współpracy można obserwowac powyżej! Elo! Enjoy!

P.S. Oglądajcie szybko bo jak zobaczy to szanowny pan Cenzor Igor to powywala połowe albo mi każe to robic bo miały byc najwyżej cztery zdjęcia! Wielkie Elo dla Adasia!

sobota, 7 marca 2009

Gdańsk podejście setne-czyli jeżeli coś może nie wyjśc nie wyjdzie na bank tour!

Chill na minirampie w Pruszczu Gdańskim na pełnym spontanie! (fot.Minirampa feat. Coping)
Pociąg. Podróż z Gdyni do Gdańska na Modelarnie, która okazała się byc Pruszczem. (fot. I. Krysik)
Kalorcia i Gutek chillują na Teatrze Muzycznym w Gdyni. (fot. K. Pacewski)
"Uśmiechnij się, jesteś w Gdyni" (fot. K. Pacewski)
Schody i Coś na teatrze. Na Cosiu poszły boardy ale nie nagrano. (fot. K. Bednarz)

1) Zbiórka:

Wczoraj (6.03.09) postanowiliśmy w końcu zrealizowac pogróżki o wyjeździe do Gdańska. Zgodnie z planem byliśmy na dworcu PKP o godzinie 7.45 i zakupiliśmy bilety na pośpiech do Gdańska(nie jest to ani czas ani miejsce niestety na komentowanie instytucji pociągów pośpiesznych ani samych PKP). I wtedy wyszła pierwsza sprawa. Jeden nie przyszedł(nie powiem kto) i w dodatku wsadził prezornie swój telefon pod prysznic. Różne bywają zajawki. Nie mnie to oceniac. Finalnie pojechała redacja tego cud-bloga czyli Gutek i moja jakże skromna osoba oraz pani fotograf/kamerzysta Kalorcia Bednarz:)

2) Podróż:

Jak już wsiedliśmy do pociągu to na mega szoku stwierdziliśmy ze mamy miejsca siedzące! Ba! Cały przedział dla siebie! Szybko wyszło, że wszystko na tym świecie ma przyczynę. W całym wagonie nie było ogrzewania. O! Ruszyliśmy do przodu i się okazało, że tu już miejsc brak.

3)Gdańsk:

W Gdańku napadła nas zajawa na kubełek w KFC. Potem poszliśmy do BOMI po Pepsi. Też nie będę nawet komentował tego sklepu i jego obsługi ale NIGDY WIĘCEJ! Z BOMI ruszyliśmy na Modelarnie. Tu pocałowaliśmy kłudeczkę i skleliśmy ziomka z Gdańska który zapewniał, że internet kłamie i otwarte jest codziennie od 10. Chuj. Szybka organizacja gdzie sie podziac na 3 godziny. Plan był prosty...

4)SKM:

Po drodze na dworzec zhaltowala nas policja za przechodzenie w niewłaściwym miejscu mianowice przez środek Grunwaldzkiej. Obyło sie bez mandatów także bezboleśnie.

Na dworcu oczywiście zanim dostaliśmy bilety odjechał nasz pociąg a ja się prawie pod niego wjebałem. Tym razem dorwali nas SOKiści... Zero strat także jedziemy dalej. Następna SKM za 7 minut.

5)Gdynia:

Tu obyło sie bez ekscesów. Pojeździliśmy na teatrze troche trików poszło w tym board na cosiu w dól z 2 schodów:)Nic nie zostało uwiecznione bo aparat odmówił współpracy. Trudno. Chwilę pojeździliśmy i powrót na PKP do Gdańska. Oczywiście powrót na mega chillocie i gdyby nie głupie szczęście i szybkie nogi pomachalibyśmy pociągowi:)

6)Gdańsk po raz drugi:

Stwierdziliśmy, że nie mamy już siły iśc na Modelarnie i wracamy.

7)Pruszcz Gdański:

Kawałek za Gdańskiem stwierdziliśmy, że idziemy pochillowac jednak na minirampie w Pruszczu. Tak też zrobiliśmy. Tu pojeździliśmy z 45 minut. I wracając na PKP zahaczyliśmy o Biedronkę po MAXPOWERy. O dziwo pociąg nam nie uciekł.

8) Droga do domu:

Oczywiście miejsc siedzących nie było. Więc staliśmy w przejściu i smarowaliśmy paluchami po zaparowanych szybach. Powstała nowa grafika na t-szerty i bluzy.

9) Elbing(hetto):

Mi zamkneli urząd i nie odebrałem prawa jazdy. Po czym z Gutkiem poszliśmy na urodziny do Hulka. Sto lat ziomek!

W sumie wyjazd nie zaliczył się do tych najbardziej udanych ale nie to nie znaczy, że nie pojedziemy znowu!

Elo! Tylko teraz wiecej osób!

By the way: Wielkie elo dla Jamiego, który co prawda okazał się parówką i nie pojechał ale dał aparat. Szacun!