poniedziałek, 27 września 2010

Tczew

No i było szumu w związku z tym wyjazdem do Tczewa.

Zebraliśmy się radośnie na pomniku w sobotę koło 12. Stawił się Kiszka, Ozzzzzzy, Gutek i oczywiście modnie spóźniony JA. Po hrabiego Żołondka trzeba było na BP zajechac.

Po drodze udało nam się trochę pobłądzić ale i poznac nowych ludzi. Gutek poznal dziadka z golfa 1 spod spozywczaka pod Tczewem.

OK. Czas na meritum. W Tczewie po chwili błądzenia udalo nam sie znalezc Bowle. Pomysł na te Bowle moim zdaniem jest ZAJEBISTY, ale jak to bywa w Polsce pomimo wielu przeciwnosci w koncu i tak triumfuje chujnia i bowle zostaly zjebane na etapie wykonania. Jest kiepski beton ktory sie kruszy dziwne sa katy i fakt ze jedna strona jest wyzej niz druga. Chwile sie pobujalismy ale stwierdzilismy ze jedziemy do Pruszcza.

W Pruszczu pojechalismy najpierw na Faktorie (wiekszy skatepark, bardziej rowerowy) tam w sumie poszalal Zyla a cala reszta ekipy siedziala pod strzecha skacowana. Potem towardzystwo poszlo jezdzic a Gutek spac.

Potem glodni zawinelismy na maly skatepark(kolo dworca). Zyla poszedl z Ozzym jezdzic a Gutek Kiszka i ja poszlismy po wikt. Wrocilismy z pizza. Jak juz pojedlismy to bylo jezdzone.

Zyla zakochal sie w minirampie! Nawet Gutek zrobil fakie flipa. Na flacie.

Ale czas bylo w koncu do domu bo sie robilo ciemno.

Wyjazd w sumie byl fajny. Nie pojezdzone bylo moze za duzo (nastepnym razem ZAKAZ PICIA DZIEN WCZESNIEJ! Wszyscy byli skacowani!) ale za to zobaczylem w konc jak te bowle wygladaja. Kiedys mozna by wpasc tam jeszcze raz i cos moze nagrac?

Teraz TORUUUUN!

piątek, 17 września 2010

Granie


 
Powstało w Elblągu niedawno takie miejsce jak Agravka. A już o nich głośno.
Tym razem za sprawą czegoś zupełnie w Elblagu niespotykanego.
Zapraszamy na masaż bassem.

niedziela, 12 września 2010

A na zamułę? Wyjazd!

Na blogu zamuła.
Lato się kończy.
Zaczęła się szkoła.
A może by tak godnie pożegnać i wakacje i lato?
Może by gdzieś pojechać?
Ale jak wiadomo na zamułę trzeba zmieniać rutynę także wyjazd nie byłby ANI do Gdańska, ANI do Braniewa, ANI nawet nie do Gdyni!
Dnia 25. września proponuję wsiąść w samochód lub pociąg(zobaczymy jaki będzie odzew i jakie będą możliwości w związku z samochodem) i pojeździć na czymś ZUPEŁNIE innym!
Dnia 25. września proponuję pojeździć na bowlach! Niczym w słonecznej Californii lat 70!
Dnia 25. września proponuję wybrać się do Tczewa!
Detale później! Chętni pisać w komentarzach tudzież do mnie na gg!
Peace!